Moto Show Bielsko-Biała 2019

Wyjazd na Moto Show Bielsko-Biała mieliśmy zabookowany w kalendarzu już od bardzo dawna. Jako fani motoryzacji po prostu nie mogło nas tam zabraknąć. Uśmiechnięci, z całym bagażnikiem sprzętu foto, ruszyliśmy na podbój Bielska. Jak tylko wjechaliśmy do miasta, usłyszeliśmy ryk silników. Już wtedy wiedzieliśmy, że będzie to niezapomniany dzień.

Po dojechaniu na miejsce mieliśmy problem z parkowaniem, bo jak się okazało, w Polsce jest wielu fanów motoryzacji. Nie zniechęciło nas to jednak. Wręcz przeciwnie. Od razu wyciągnęliśmy sprzęt i tanecznym krokiem, ruszyliśmy przed siebie.

Zwiedzanie zaczęliśmy od hali głównej, w której znajdowały się stare pojazdy oraz nowe super samochody. Byliśmy zdumieni, widząc samochody z poprzedniego wieku oraz nowe super auta, które wyprzedzają nasze czasy. Po tym jak zrobiliśmy kilka okrążeń po hali, przyszedł czas na zdjęcia na zewnątrz. Jak tylko wyszliśmy, wiedzieliśmy że czas naszego pobytu w Bielsku dobiegł końca. Na horyzoncie pojawiła się gigantyczna chmura, na widok której, tłum pasjonatów zaczął uciekać do swoich samochodów. Myśleliśmy, że uda się nam dokończyć nasz reportaż, ale po chwili rozpoczęła się gigantyczna ulewa.

Chcielibyśmy napisać więcej, ale w tym momencie zaczęliśmy biec w trybie przyspieszonym do samochodu. Następnym razem weźmiemy ze sobą strój nurka.

Moto Show

error: Pobieranie zdjęć zabronione. Zdjęcia można zakupić. Prosimy o kontakt emailowy.